paweł jędral: przestrzeń i przemoc. izraelska armia czyta deleuze’a

flickr Israel Defence Forces

Jedynym z ciekawszych zjawisk intelektualnych wydaje się recepcja autorów uznawanych za część French Theory przez elity różnych państw. Przyjęty model recepcji oddaje niejako stan kultury intelektualnej danego państwa – od gruntownego przepracowania French Theory i ciągłą, praktyczną gotowość jej używania wśród amerykańskich uczonych, poprzez lekkie znużenie i szacunek, które widzimy na uczelniach włoskich i francuskich, aż po dziką potrzebę „nadganiania” zaległości w Polsce, w której ciągle znajomość Foucaulta czy Lacana jest frenetycznie traktowana jako oznaka przynależności do grupy wielkomiejskich intelektualistów albo przynajmniej aspirowania do niej. Jeśli pozwolimy sobie pójść za tą nienajmądrzejrzą myślą, szczególnie interesujący może nam się wydać przykład Izraela, który obok recepcji cywilnej, ma całkiem ciekawy dorobek w wojskowym wykorzystaniu autorów zaliczanych do kręgu French Theory.

Uformowany we wczesnych latach dziewięćdziesiątych Operational Theory Research Institute (OTRI) zajmuje się opracowywaniem nowatorskich taktyk dla Izraelskich Sił Obronnych (CaHal). Celem OTRI jest dbanie o zapewnienie „odwróconej asymetrii”, tj. sytuacji zapewniającej żołnierzom CaHalu znaczącej przewagi nad przeciwnikami na każdym możliwym polu. Opracowane obecnie taktyki w dużej mierze skupiają się na wykorzystaniu i kontrolowaniu przestrzeni podczas walk miejskich. Najbardziej charakterystyczną postacią wśród założycieli OTRI jest Shimon Naveh, emerytowany generał i dyrektor Instytutu do 2006, nazywany czasami wśród izraelskich wojskowych „Foucaultem na sterydach”. Naveh, będący wielkim entuzjastą filozofii post-strukturalistycznej, psychoanalizy, architektury i urbanistyki, włączył wszystkie te dyscypliny w zakres szkolenia oficerów CaHal oraz nowych taktyk prezentowanych dowództwu. Wśród nazwisk, które są wykorzystywane podczas szkoleń operacyjnych padają takie jak: Giles Deleuze, Felix Guattari, Guy Debord, Christopher Alexander, Clifford Geertz, Paul Virillo, Jean Francois Lyotard, Michael Foucault czy Bernard Tschumi (Dima, 2010, 102). Naveh podkreśla, że jego celem było zniesienie właściwego dla zachodu rozróżnienia teorii i praktyki. Szczególnie ceni sobie Deleuze’a, Guattariego, Deborda i Tschumiego. Tego ostatniego w jednym z wywiadów przeciwstawił Derridzie:

– Dlaczego Tschumi? Idea rozłączenia, zawarta w książce Tschumiego „Architektura i Rozłączenie” wydaje się nam ważna. Tschumi miał inne podejście do epistemologii, chciał zerwać z wiedzą opartą na pojedynczej perspektywie i scentralizowanym myśleniu. Widział świat przez pryzmat różnorodnych społecznych praktyk, przez ciągle zmieniający się punkt widzenia. Stworzył nową gramatykę, uformował idee, które składają się na nasz sposób myślenia.

– Ale dlaczego nie Derrida i dekonstrukcja?

– Derrida wydaje się zbyt niejasny dla naszego tłumu/roju. Więcej nas łączy z architektami, łączymy teorię i praktykę. Możemy czytać, ale wiemy też jak budować i niszczyć, a czasem – zabijać. (Weizmann, The Art of war)

 

Debord jest ceniony jako sytuacjonista (wiele koncepcji sytuacjonistycznych jest aktywnie wykorzystywanych przez taktyków Izraelskich Sił Obronnych) i współautor Gry w wojnę; wojskowa recepcja Deleuze’a i Guattariego skupia się przede wszystkim dookoła Kapitalizmu i schizofrenii a szczególnie drugiego tomu, Tysiąca plateau i zawartych tam koncepcji przestrzennych. Ponieważ przyjęta przez OTRI agenda podkreśla, że celem CaHal i drogą do osiągnięcia „odwróconej asymetrii” jest osiągnięcie najpełniejszej kontroli w sferze przestrzeni oraz relacji miedzy elementami układu. Dlatego, jak można zaobserwować w wypuszczonych przez OTRI prezentacjach i nagraniach z wykładów, szkolenia oficerów CaHal uwzględniają też lekturę teoretyków cybernetyki oraz designu, kładące szczególny nacisk na elementy związane z tymi tematami.

 

Kłączowatość miasta

 

Najbardziej rozpoznawanym zastosowaniem przez Cahal taktyk operacyjnych opartych na poststrukturalnej filozofii była operacja Obronna Tarcza z wiosny 2002. Była to pierwsza tak duża operacja Izraelskich Sił Obronnych na Zachodnim Brzegu od wojny sześciodniowej. Została przedsięwzięta jako uderzenie prewencyjne, mające okaleczyć siły Hamasu i pomniejszych organizacji terrorystycznych odpowiadających za powtarzające się zamachy bombowe na terenie Izraela. Operacja opierała się na szeregu oblężeń miast, które były silnie ufortyfikowane przez Palestyńczyków i mimo miażdżącej przewagi liczebnej Izraela, wydawało się, że szturmy udziałów CaHal pociągną za sobą ciężkie straty.

 

Podczas oblężenia miasta Nablus, Aviv Kochavi, student i bliski uczeń Naveha, był jednym z dowódców prowadzących natarcie. Po odcięciu wody, prądu i telefonów w całym mieście, rozstawieniu snajperów i posterunków kontrolnych, zdecydował się zastosować taktykę, którą Naveh określał jako manewr kłączowy (Rhizome Manoeuvre). Kochavi opisał działania oddziałów CaHal jako „odwróconą geometrię”, co miało oznaczać „reorganizację składni miasta, przez mnogie miko-taktyczne akcje”. Podczas szturmu, zamiast tradycyjnie atakować używając „uznanej” miejskiej infrastruktury takiej jak ulice czy bramy, oddziały CaHal same wyznaczyły sobie drogę przez miasto, tworząc setki metrów niezależnych „nadziemnych tuneli”. Interpretując miasto jako Deleuze’owskie kłącze, oficerowie ustalili, że mogą wyznaczyć dowolną drogę do dowolnego punktu, przekształcając przestrzeń miasta. Oddziały żołnierzy przemieszczały się razem z opancerzonymi buldożerami i saperami, którzy wybijali dziury w ścianach, podłogach i sufitach budynków, pozwalając wojskowym wejść w tę część tkanki miasta, wcześniej będącą dla nich niedostępną przeszkodą. Oddziały poruszały się we wszystkich trzech wymiarach, poprzez piętra i piwnice. Żołnierze łączyli ulice i place z wnętrzami prywatnych mieszkań, wysadzali ściany między kolejnymi pomieszczeniami, mieszkaniami i budynkami, nie wychodząc na otwartą przestrzeń i przechodząc poprzez cywilną zabudowę. Znosili w ten sposób dystynkcję między wnętrzem a zewnętrzem, między prywatnym a publicznym. Zamiast podlegać narzuconym podziałom przestrzeni, kształtowali nowe przez sam akt ruchu.

 

W wywiadzie z Eyalem Weizmannem Aviv Kochavi opisał sposób działania swoich oddziałów w następujący sposób:

 

Ta przestrzeń, na którą patrzysz, ten pokój, na który patrzysz, to nic więcej niż twoja interpretacja tej przestrzeni […] Pytanie brzmi – jak zinterpretujesz ulicę? […] Uznaliśmy, że nie możemy przemieszczać się przez ulicę, że nie możemy przechodzić przez drzwi, że nie możemy wyglądać przez okna ani nawet do nich się zbliżać – snajperzy czekali na nas w każdej uliczce, a miny-pułapki mogły być w każdych drzwiach. To dlatego, że nasz wróg interpretował przestrzeń w tradycyjny, klasyczny sposób a my nie chcieliśmy poddać się jego interpretacji i wpaść w jego pułapki. […] Chciałem ich zaskoczyć! To istota wojny. Musiałem wygrać. […] dlatego wybraliśmy metodę poruszania się poprzez ściany… jak robak, który wygryza sobie drogę na wskroś, osiąga wyznaczony punkt i znika. (Weizmann, The art of war)

 

Innym elementem reinterpretacji przestrzeni było odrzucenie miejsc tradycyjnie uznawanych za niedostępne lub służące za schronienie. Ściana musiała przestać być ścianą, nie dawać już schronienia ani nie powstrzymywać działania izraelskiego żołnierza. W tym celu część jednostek została przezbrojona z broni o standardowym kalibrze 5.56 mm na bardziej śmiercionośne 7.62 mm, z łatwością przebijające się przez cegły, drewno i ciało, zupełnie zaskakując nieprzyzwyczajonych do tego typu broni Palestyńczyków. Izraelscy żołnierze poruszali się przez przestrzeń, przez którą tradycyjnie nie można było przechodzić, pojawiali się znikąd i szli dokąd tylko chcieli. Trafiali i zabijali przeciwników w miejscach, w których tamci powinni być bezpieczni. W ten sposób nowoczesna technologia i nowa teoria operacyjna, bazującą na Tysiącu plateau Guattariego i Deleuze’a zreinterpretowały zasady walki w mieście.

 

Podczas walk o Nablus zginął tylko jeden żołnierz izraelski, podczas pomyłkowej wymiany ognia z przyjacielskim oddziałem. Śmierć poniosło około 70 palestyńskich bojowników, a kilkuset zostało schwytanych. Cywile zaskoczeni przez izraelskich żołnierzy podczas codziennych czynności w momencie wtargnięcia wojska do ich mieszkań, byli zamykani, często z użyciem przemocy, w pojedynczych pomieszczeniach w mieszkaniu, w których zamykano ich do końca operacji w celu zapewnienia bezpiecznego ciągu komunikacyjnego. Badania wykazały, że ponad połowa historycznych domów znajdujących się w centrum miasta, została włączona do „korytarzy” tworzonych przez izraelskich żołnierzy (Weizmann, Lethal Theory, 5.)Cała operacja trwała pięć dni, kończąc się 8 kwietnia 2002 roku.

 

flickr Israel Defence Forces
flickr Israel Defence Forces

 

 

Roje          

Koncepcja roju jest jednym z kluczowych elementów teorii taktyki w ostatnich latach dwudziestego wieku. Polega na stosowaniu dużej ilości samodzielnych jednostek o dużej autonomii, które operują w jednym celu, ale uzupełniając spontanicznie swoje działania. Dzięki temu zwiększa się mobilność, komunikacja i koordynacja jednostek, ponieważ reagują one nawzajem na swoje działania, a nie na narzucony z góry plan bitewny. Taktyka roju jest stosowana zazwyczaj przez siłę posiadającą nad przeciwnikiem znaczną przewagę, najczęściej liczebną lub technologiczną. „Rojenie się” oddziałów jest stosowane w wybranych jednostkach wśród armii na całym świecie, jednak to armia izraelska uczyniła z niej podstawę swojej taktyki podczas walki miejskiej. Izraelska wersja taktyki roju podbudowana jest koncepcjami z Tysiąca plateau Deleuze’a i Guattariego, w którym roje i machiny wojenne rozumiane są jako organiczny, mobilny, samoreplikujący się mechanizm, w nieskończoność dzielący się i łączący, generujący chaos i dokonujący ciągłego aktu deterytorializacji. Taktyka CaHal kładzie nacisk na synergię i niezależność oddziałów. W ten sposób są w stanie otoczyć przeciwnika, łączyć się w tymczasowe większe grupy w wypadku potrzeby i na powrót rozpadać na kilku-kilkunastoosobowe pododdziały, tworząc w przeświadczeniu wrogów wrażenie, że izraelscy żołnierze są wszędzie.

 

Taktyka roju, połączona z „przechodzeniem przez mury” jest obecnie podstawowym podejściem stosowanym przez CaHal podczas walk miejskich. Dzięki temu żołnierze są w stanie osiągnąć ogromną przewagę liczebną i pozycyjną na wybranych odcinkach, zaskakiwać przeciwnika pojawianiem się i znikaniem kolejnych związków zbrojnych oraz maskować główny kierunek ofensywy oraz ruchy poszczególnych wojsk. Jest to pełna realizacja doktryny „odwróconej asymetrii”.

 

Co znaczące, oficerowie CaHal podczas operacji często mówią językiem pełnym filozoficznych terminówpoznanych w wojskowych akademiach. Deleuze’owskie „wygładzić przestrzeń” znaczy tyle, że żołnierze nie mają się przejmować tradycyjnym podziałem przestrzennym: „gładka przestrzeń” to taka, po której można się poruszać swobodnie, „poplątana” to przestrzeń tradycyjna, wymagająca podporządkowania. Żołnierze CaHal aktywnie i świadomie używają rozróżnienia na „machinę wojenną” i „aparat państwowy” w znaczeniu używanym przez Guattariego i Deleuze’a, sięgają chętnie po koncepcje sytuacjonistów, takie jak détournement, czyli „przechwycenie” jakiego obiektu i jego użycie do własnych celów, niezgodnych z pierwotnym przeznaczeniem (co zazwyczaj odnosi się do readaptacji przestrzeni do warunków polowych). Jak pisze Eyal Weizmann, informacja wysyłana przez CaHal palestyńskim partyzantom jest jasna: „nawet nie zrozumiecie tego, co was zabija” i odnosi się zarówno do ultranowoczesnego wyposażenia, broni i dronów stosowanych przez izraelskie wojsko, jak i do używanego przez oficerów Cahalu skomplikowanego języka bazującego na filozofii poststrukturalistycznej.(Collins, 2011, 92-93) Niezrozumiała dla Palestyńczyków terminologia jest dodatkowym atutem, dezorientującym i przerażającym przeciwnika, który nawet w wypadku przechwycenia komunikatów między oddziałami, często nie będzie w stanie przewidzieć działań izraelskich oddziałów.

 

Oczywiście można dojść do wniosku, że francuski poststrukturalizm nie jest niezbędny do podjęcia decyzji o zwiększeniu kalibru broni albo o wykorzystaniu palestyńskiego sklepu jako szpitala polowego. Każdy ze wspomnianych wcześniej elementów izraelskiej taktyki mógł zostać indywidualnie wymyślony i zastosowany przez kreatywnego oficera, niektóre jej elementy, takie jak taktyka roju, w podobnej formie funkcjonują w ramach powszechnie przyjętego standardu taktyki operacyjnej. Poszczególne rozwiązania dopełniają się na zasadzie modułowej, uzupełniając swoją skuteczność lub będąc wykorzystywanym indywidualnie. Dzięki takiemu przeszkoleniu, dalsza lektura prac z zakresu urbanistyki, filozofii czy architektury może z łatwością dostarczyć kolejnych pomysłów taktycznych oficerom, którzy nauczyli się już analizować te dyscypliny pod kątem przydatności na polu walki (czy to nie właśnie sytuacjonistyczne détournement?).

 

 

Subwersja wewnątrz subwersji w subwersji

 

Mimo dużej skuteczności na poziomie operacyjnym, przyjęta przez CaHal teoria taktyczna niesie niepokojące skutki. Przez podważenie opozycji wewnątrz-zewnątrz podważa się samą istotę miasta jako zamkniętej, autonomicznej przestrzeni bronionej przez równoprawnego przeciwnika i Autonomii Palestyńskiej/Hamasu/Hezbollahu jako oponenta/partnera w znaczeniu politycznym. Przestrzeń walki przestaje być przestrzenią obleganego miasta, wraz z szeregiem obostrzeń i zasad panujących w takim miejscu – staje się przestrzenią bezprzymiotnikową, zajętą przez cele przeznaczone do zlikwidowania.

 

Przez łatwość, z jaką CaHal pokonuje przeciwników stosując tę taktykę, negocjacje i próby kompromisu stają się zbędne. Palestyńscy bojownicy przestają być zagrożeniem i równorzędnym przeciwnikiem, podmiotem, który może zmusić izraelskich żołnierzy do zmiany planów, zadać im straty, wymusić ustępstwa na państwie Izrael lub chociaż lokalnym dowództwie. Przestrzeń prywatna nie jest już sanktuarium i zamkniętą przestrzenią, z którą trzeba się skonfrontować i zniszczyć w starciu, dokonując aktu transgresji – staje się kolejną przestrzenią, przez którą się przechodzi. W pewnym sensie tradycyjna taktyka, połączona z podążaniem za usankcjonowaną tkanką miejską, wymagająca ponoszenia ofiar i uszanowania lub zniszczenia tkanki miejskiej, nadawała Palestyńczykom większą podmiotowość wobec sił CaHalu, nawet jeśli była bardziej śmiercionośna dla obu stron i dotkliwa dla cywili. Wzrastająca asymetria nie dotyczy tylko wzrostu przewagi militarnej wojsk izraelskich, ale przede wszystkim sfery konceptualnej i psychicznej. W tradycyjnym paradygmacie zniszczenie budynku cywilnego jest sięgnięciem po wyjątkowe środki (jakkolwiek często stosowanym przez armię izraelską), w nowej teorii operacyjnej domy są drogą, taką samą jak inna przestrzeń, a uszkodzenie ich podczas przechodzenia jest czynnością nieobciążoną żadnym ładunkiem emocjonalnym czy znaczeniowym. Również mieszkańcy narażeni na taką formę naruszenia prywatności znajdują się w obcym dla siebie stanie – nawet mimo że mieszkańcy tych obszarów są już przyzwyczajeni do działań zbrojnych i do faktu, że ich życie może być w niebezpieczeństwie, a ich przestrzeń prywatna może stać się obiektem ataku. Jednak naruszanie prywatności poprzez przechodzenie przez mieszkania i kolejne budynki, połączone z wysadzaniem kolejnych ścian i zamykaniem lokatorów stawia ich w niejasnym stanie „pomiędzy” i narusza przestrzeń prywatną w nowy sposób, zupełnie negując jej osobność w bardzo brutalny sposób i zostawiając nowy rodzaj ran na psychice.

Efektem wymienionych czynników może być częstszy wybór konfrontacji militarnej zamiast rozwiązań politycznych. Wcześniej do zajętego miasta lub osiedla należało wtargnąć, licząc się ze stratami, reakcją opinii międzynarodowej itd., obejść je lub zostawić w spokoju. Obecnie można przez nie przejść, w sposób niewiele różniący się od przejścia przez pustynię czy inny typ terenu.

Kluczowym jednak dla tego zagadnienia jest to, że implementacja poststrukturalistycznych koncepcji jest czysto instrumentalna. Reinterpretacja przestrzeni miejskiej, traktowanie jej jako kłącza nie jest elementem antysystemowej subwersji – jest jedynie tymczasowym założeniem, stosowanym względem „wrogiego” terenu, w ściśle określonym celu, jakim jest zastosowanie przemocy i umocnienie stosunku dominacji. Readaptacja przestrzeni przez żołnierzy jest stosowana tylko w warunkach konfliktu zbrojnego i na terenie wroga, nie w bazie wojskowej, gdzie na powrót podlegają ścisłemu regulaminowi i jasnemu podziałowi przestrzeni. Deklarowane więc inspiracje sytuacjonistycznym détournement, które w swoim założeniu miało jednak potencjał społecznej zmiany wydaje się mocno na wyrost.

 

Roje dla Deleuze’a i Guattariego były tymczasowymi nie-społecznymi formami zgromadzeń, w których autonomiczne jednostki działały na zasadzie synergii, pozbawione odgórnego czy centralnego kierownictwa: wewnętrzne więzi i relacje były zupełnie obce nowoczesnemu burżuazyjnemu społeczeństwu, na podobieństwo pierwotnych grup nomadów. Tymczasem taktyka roju stosowana przez CaHal jest doraźnym stanem przyjmowanym przez normalnie zhierarchizowane oddziały o sztywnych strukturach relacji i podległości, które nawet w trakcie rojenia są podległe rozkazom na poziomie makro wypływających z dowództwa.

 

Przykłady instrumentalnej wojskowej recepcji poststrukturalistycznej filozofii przez izraelskie wojska można by mnożyć. Dzięki odpowiedniemu opracowaniu, pojęcia, początkowo stworzone jako narzędzia uderzające w systemy kontroli, strukturę kapitalistycznego miasta (np. zburzenie rozdziału na prywatne/publiczne miało w ujęciu sytuacjonistów służyć rozbiciu struktur własności, utrzymujących sztywny posiał klasowy i napędzających towarowe szaleństwo) zostały oddzielone od swojej ideologicznej bazy. Koncepcje projektowane jako podstawa do stworzenia subwersyjnego partyzanta, zdolnego przeciwstawić się kapitalistycznemu społeczeństwu kontroli na poziomie swojego ciała, przestrzeni i relacji, stały się narzędziem aparatu przemocy. Aparat pojęciowy, stworzony przez Deleuze’a i Guattariego (a także innych lewicowych filozofów i architektów) okazał się doskonale pasować do sposobu działania współczesnego państwa kapitalistycznego i pozwala replikować systemy dominacji na polu militarnym, ideologicznym i, jak możemy sobie bez trudu wyobrazić, ekonomicznym.

 

Przykład Izraela wydaje się tu szczególnie interesujący, ponieważ jego krytycy, jak na przykład John Collins, sięgają często po system pojęć ukuty właśnie przez Guattariego i Deleuze’a atakując sposób funkcjonowania tego państwa jako endokolonialny, nastawiony na drenaż środków populacji lokalnej włączonej w skład państwa kolonialnego: klasy niższej i średniej obywateli samego państwa. Tak pozyskane środki są wydatkowane na wzmocnienie i zachowanie systemów kontroli oraz klasy wyższej, reprodukując jednocześnie machinę czystej przemocy (Collins, 2011, 26-28). Aparat pojęciowy i koncepcje ukute przez tych samych autorów służą obecnie zarówno do atakowania społeczeństwa kontroli, jak i jego obrony, co rzuca cień na tezę o naturalnie subwersyjnym czy antykolonialnym charakterze wielu koncepcji zaliczanych do kręgu French Theory. Deleuze mówił o teorii jako skrzynce z narzędziami – ironicznie można jednak zapytać, czy nie ważniejsze staje się pytanie, kto po te narzędzia sięga. Coraz częstsze przykłady détournement, które kolejne systemy kontroli i modele ekonomiczne, będące początkowo obiektem krytyki French Theory, urzadzają koncepcjom filozofów z tego nurtu, każą nam przyjrzeć się uważniej tej tezie.

 

 

Bibliografia:

Dima Adamsky, The Culture of Military Innovation: The Impact of Cultural Factorson the Revolution in Military Affairs in Russia, the US, and Israel , Stanford, 2010

Ian Buchanan, Power, Theory and Praxis, w: Ian Buchanan, Nicolas Hoburn, Deleuze and politics, Edinburgh, 2008

John Collins, Global Palestine, London 2011

Gilles Deleuze Felix Guattari, A Thousand Plateaus, Capitalism and Schizophrenia przeł. Brian Massumi, Minneapolis 2005

Eyal Weizmann, Hollow Land: Israel’s Architecture of Occupation, Verso 2007

Eyal Weizmann, The Art of War z dnia 13 XII 2014 http://www.frieze.com/issue/article/the_art_of_war/

Eyal Weizmann, Lethal theory, z dnia 14 XII 2014 http://www.urbain-trop-urbain.fr/wp-content/uploads/2011/01/Weizman_lethal-theory.pdf

Eyal Weizmann, Walking through walls: Soldiers as architects in the Israeli/Palestinian conflict z dnia 13 XII 2014 http://www.publicspace.org/en/text-library/eng/b018-walking-through-walls-soldiers-as-architects-in-the-israeli-palestinian-conflict

 

 

paweł jędral – absolwent kulturoznawstwa i student Kolegium MISH. Zajmuje się w ostatnim czasie urban studies, kryminologią i filozofią prawa.

 

flickr Israel Defence Forces
flickr Israel Defence Forces
 
0 komentarzy do tekstu “paweł jędral: przestrzeń i przemoc. izraelska armia czyta deleuze’a”

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: