alicja kosterska: intro do „nieumarłych”

Po kilkumiesięcznej przerwie inaugurujemy działalność „małej kultury współczesnej” odsłoną o NIEUMARŁYCH. Druga połowa października to bardzo stosowny moment na powrót z zaświatów – nie tylko ze względu na zbliżającą się wigilię Wszystkich Świętych, ale również z powodu aktualnie toczących się debat i nurtujących (także) polskie społeczeństwo problemów, które budują dla publikowanych przez nas artykułów zaskakujące, a przy tym ożywcze konteksty.

Kilka dni temu w mediach społecznościowych pojawiły się miliony statusów oznaczonych hasztagiem #MeToo (w wersji polskojęzycznej: #JaTeż). Celem międzynarodowej kampanii było zwrócenie uwagi na ogrom seksualnej przemocy skierowanej przeciwko kobietom. Uczestniczki akcji pisały o swoich doświadczeniach: od brutalnych napaści, przez nadużywanie władzy, wymuszanie uległości czy ingerowanie w intymność, po prymitywne zaczepki – również będące elementem kultury gwałtu, budującej przyzwolenie na najbardziej skrajne formy seksualnej przemocy. Kampania dała impuls do dzielenia się historiami na tematy niezwykle trudne, ale również pozwoliła zamanifestować siłę kobiecej solidarności – autorki wielu relacji podkreślały, że do przełamania milczenia skłoniła je postawa stojących za nimi murem znajomych, koleżanek, przyjaciółek.

Choć najnowsza odsłona „małej kultury współczesnej” poświęcona jest przede wszystkim powrotom tego, co nie umarło albo umarło niezupełnie, to aż dwa opublikowane przez nas teksty poruszają kwestie związane z wymierzoną w kobiety przemocą lub represjonowaną kobiecą seksualnością. W pierwszym z nich Klara Cykorz powraca do Miasteczka Twin Peaks, by tropić wątki dotyczące widmowości serialu, wynikającej między innymi z osnucia fabuły wokół postaci zamordowanej Laury Palmer, która zdaniem autorki na różne sposoby powraca między żywych. Cykorz powtórnie otwiera śledztwo w sprawie brutalnej zbrodni, do akt sprawy włączając różnego rodzaju parateksty i metateksty: bierze pod lupę dochodzenia, prowadzone zarówno przez inne dziewczyny zamieszkujące serialowe miasteczko, jak i – a może przede wszystkim – przedśmiertnie przez samą Laurę. Z kolei autorka drugiego spośród wspomnianych artykułów, Aldona Kobus, bardzo uważnie przygląda się powieści Joan Lindsay Piknik pod Wiszącą Skałą oraz filmowi pod tym samym tytułem w reżyserii Petera Weira. Obnażając androcentryzm filmowej adaptacji, Kobus proponuje interpretację powieści konkurencyjną wobec wizji Weira. Punktem wyjścia jej analizy staje się wykorzystana przez Lindsay gotycka konwencja powieści, której głównego motywu wyjątkowo nie stanowi niewytłumaczalne pojawienie się (ducha, zjawy), ale niesamowite zniknięcie.

NIEUMARLI z tekstu Karoliny Ćwiek-Rogalskiej konsekwentnie przyjmują formę niematerialną i bezcielesną – autorka pisze o widmach nawiedzających narodową kulturę czeską w newralgicznym momencie jej narodzin. Głównym bohaterem artykułu Ćwiek-Rogalskiej jest Tomáš Garrigue Masaryk, który zanim w 1920 roku został wybrany na pierwszego prezydenta Czechosłowacji, musiał podjąć nierówną walkę z upiorami, niesłusznie jego zdaniem włączonymi do narodowego panteonu. Opowieść o zmaganiach Masaryka jest jednocześnie opowieścią o czeskiej nowoczesności – poszukującej uzasadnienia w swojej własnej „starodawności”, a więc zarazem wychylonej do przodu i anachronicznej. Choć rozróżnienia Ćwiek-Rogalskiej są osadzone w odmiennej przestrzeni geograficznej i w innym momencie historycznym, to skłaniają do refleksji również nad sytuacją kulturową współczesnej Polski. Warto być może zastanowić się, z jakich widm składa się nasz narodowy panteon i w jakim stopniu upiory mają wpływ na naszą polityczną teraźniejszość, w której wolności i prawa jednostek (do decydowania o własnym ciele, do bezpieczeństwa bez względu na płeć, kolor skóry, przynależność religijną, wyznawane poglądy czy orientację seksualną) są nieustannie kwestionowane.

***

Inspirującym suplementem do odsłony o NIEUMARŁYCH jest artykuł Klaudii Rachubińskiej o powracających z zaświatów kobietach. Nina (Nina Forever, reż. Ben Blaine, Chris Blaine, 2015) i Laura (Amerykańscy Bogowie, reż. Bryan Fuller, Michael Green, 2017) nie dają się podporządkować ani prawom przyrody, ani regułom, narzucanym przez popkulturowe skrypty. Zamiast spoczywać w pokoju, stają się znakami nieredukowalnej różnicy i inności, która nie pozwala się zawłaszczyć.

 

Zdjęcie główne: Laura Palmer na ekranie komputera w Polsce Anno Domini 2017. Archiwum własne.

 

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: